Strona głównaO nasNasze szkoleniaKontakt
22/6/2011 ... Bartłomiej Rak

NSZZ Social Media

Powodów dla których uwielbiam i interesuje się mediami społecznościowymi jest co najmniej kilkanaście. Nie wiem, czy bez większego zastanowienia potrafiłbym wymienić wszystkie. Możliwość zabrania głosu przez każdego internautę zmieniła świat sieci nie do poznania. Ilość informacji jaka każdego dnia przewija się przez nasze walle :) wow - lubię to! To prawo głosu leży u podstaw jednej z moich ulubionych funkcji mediów społecznościowych - możliwości szybkiego organizowania się we wspólnej sprawie. Stąd też tytuł tego wpisu - "Niezależny Samorządny Związek Zawodowy" Social Media ;)

Wracając kilka miesięcy wstecz, do demokratycznego przebudzenia w Afryce, nie jestem zwolennikiem teorii, że wydarzenia jakie miały miejsce w tamtym czasie są zasługą działań w mediach społecznościowych. Gdyby nie wyjście ludzi na ulicę - nic by się nie zmieniło. Trudno jednak całkowicie podważyć znaczenie social mediów w tamtych wydarzeniach. Impuls powstał w głowach dziesiątek osób, ale dopiero media społecznościowe pozwoliły na rozszerzenie się idei. Piekielnie szybkie, trudne do opanowania i kontrolowania. Gromadzą dziesiątki, a czasami setki tysięcy osób wokół wspólnej sprawy. Dają niesamowitą możliwość działania liderom. Za dużą liczbą osób łatwiej podążać. Takie zalety mediów społecznościowych można mnożyć. Nic dziwnego, że od jakiegoś czasu chodzą słuchy o chęci "ucywilizowania" internetu przez najważniejszych polityków tego świata. To co zdarzyło się w Afryce może zdarzyć się w każdym innym miejscu na ziemi. Powiem więcej - to dzieje się każdego dnia, ale na mniejszą skalę i w sprawach różnej wagi...

Konkretny przykład? Proszę bardzo - coś z mojego podwórka: "Chcemy przywrócenia Białej Gwiazdy na koszulki Wisły". Nie jestem zagorzałym fanem piłki nożnej, ale interesuję się nią na tyle, żeby nie zaliczyć wpadki wśród reszty męskiego towarzystwa :) trudno jednak przejść obojętnie obok akcji, której celem jest powrót do klubowych atrakcji. Ktoś może powiedzieć, że co ja mogę wiedzieć na ten temat? Żaden ze mnie Krakus, ale w bliskim otoczeniu mojej osoby są rdzenne krakowskie rodziny, które z pokolenia na pokolenie kibicują Wiśle. Chyba potrafię zrozumieć jak ważna jest dla nich "Biała Gwiazda".

Na stronie akcji możemy przeczytać:

Chcemy przywrócenia Białej Gwiazdy na koszulki Wisły. Mamy dosyć ignorowania klubowych tradycji.

Wiślaku!

Skoro zaglądasz na tę stronę, to znaczy, że los symbolu od ponad stu lat kojarzonego z Wisłą nie jest Ci obojętny. Podobnie jak Ty uważamy, że nadszedł czas na zmiany i powrót do korzeni. Dość już ignorancji i bagatelizowania problemu. Działacze muszą zrozumieć, że chęć przywrócenia Białej Gwiazdy na koszulki wyraża nie mała grupka idealistów, ale jest to wola ogółu ludzi zbierających się na trybunach stadionu przy ul. Reymonta 22! W związku z tym nasz apel- PRZYWRÓĆMY BIAŁĄ GWIAZDĘ NA KOSZULKI! Z korzyścią dla wszystkich.

Kibice Wisły Kraków chcą przywrócenia znaku białej gwiazdy na strojach zawodnikówKibice Wisły Kraków chcą przywrócenia znaku białej gwiazdy na strojach zawodników

Społeczność kibiców Wisły organizuje się wokół wspólnej sprawy. Dokładniej chodzi o to, że od dłuższego czasu na koszulkach piłkarzy Wisły zamiast samej Białej Gwiazdy umieszczone jest logo piłkarskiej spółki. Odkąd Tele-Fonika przejęła klub z ul. Reymonta, tylko na początku na trykotach piłkarzy widniała sama Biała Gwiazda. Później miało to miejsce jeszcze tylko w sezonie, w którym Wisła obchodziła jubileusz 100-lecia. Teraz znów widnieje logo spółki (za Gazeta Krakowska).

Na fan pagu akcji (blisko 4000 fanów) można znaleźć przygotowany list do Prezesa klubu, pracowników działu marketingu oraz przedstawicieli firmy Adidas, która odpowiada za stroje zespołu. Internauci przygotowali również propozycje jak według nich powinien wyglądać trykot Wisły, oczywiście z "Białą Gwiazdą". Fajnie, bez bluzgów i inwektyw prowadzona akcja - powodzenia!

Bartłomiej Rak – w branży interaktywnej reprezentuje jedno z pierwszych pokoleń, które dorastało z internetem, a jednocześnie pamięta jego początki w Polsce – generacja Y. Absolwent Informatyki Stosowanej UJ i student Marketingu Internetowego SGH. Pierwsze kroki stawiał w Zespole ds. Internetu ING Banku Śląskiego. Następnie przeszedł na drugą stronę marketingowej barykady i reprezentował agencję reklamową Supremum Group (Second Life) oraz tworzył agencję interaktywną Someday Interactive (w portfolio takie marki jak: ING Bank Śląski, Cisowianka czy YTONG/Silka). Specjalizuje się w zarządzaniu projektami internetowymi i Social Media - edukuje z zakresu działań w internecie. Wśród uczestników szkoleń Socjomanii pojawili się przedstawiciele takich brandów jak: PKP Energetyka S.A., Ringier Axel Springer Polska czy UM Gdynia. Zafascynowany internetem i prawie uzależniony od komunikacji za jego pośrednictwem...


Imię
E-Mail
Wyrażam zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) przez Bartłomiej Rak Kolorowa 7 43-360 Bystra NIP: 9372437488.
Wyrażam zgodę na przekazywanie mi informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej przez Bartłomiej Rak Kolorowa 7 43-360 Bystra NIP: 9372437488.

1. 2012-05-22 - Kraków, Marketing internetowy w małej i średniej firmie

2. 2012-05-26 - Kraków, 48 godzin z social media marketingiem

3. 2012-05-29 - Kraków, Facebook bez tajemnic

4. 2012-06-02 - Lublin, 48 godzin z social media marketingiem

5. 2012-06-04 - Warszawa, Marketing internetowy dla organizacji pozarządowych

zobacz więcej >>