Czytaliśmy fragmenty książki "Zakamarki marki"
Nieco ponad tydzień temu Paweł Tkaczyk na Twitterze (@paweltkaczyk) napisał, że obszerny fragment jego książki (press kit) jest dostępny do czytania i recenzowania. Sporo blogerów zainteresowało się lekturą i mam wrażenie, że jesteśmy ostatnim blogiem gdzie pojawi się recenzja. To pewnie dlatego, że czytanie blisko 30 stron zajęło mi ponad tydzień :)
Nie, zaraz... wróć! Nie czytanie, ale zabranie się do lektury. Press kit został pochłonięty w niecałe 2 godzinki. Przyznam, że specjalnie nie czytałem innych recenzji, ale wiem, że większość była bardzo pozytywna... Ciekawe czy znajdę coś do czego można by się przyczepić ;)
Nie znam Pawła osobiście, ale sądząc po internetowym wizerunku mam wrażenie, że to "swój chłop" ;)) i w tym przeświadczeniu utwierdził mnie wstęp do "Zakamarków marki". W książce obowiązują "internetowe" zasady - autor zwraca się od czytelnika per "Ty" i zobowiązuje się do odpisania na każdy list. Hmmm... List = e-mail?
Fragmenty do czytania
I Silna marka. Marka zaczyna się w głowie Konsumenta, a do jej zbudowania potrzebna Ci przemyślana strategia...
Brand salience - wybijanie się marki, kluczowy obszar w kontekście sprzedaży produktów. Brzmi intrygująco! To procesy myślowe, które prowadzą do zapamiętania danej marki i "wolenia" jej od pozostałych. Warto dostrzec subtelną różnicę pomiędzy tym pojęciem, a top of mind awareness. Jak to działa? Dane wartości marki konsument przechowuje w swoich strukturach pamięciowych - im więcej takich struktur, tym konsument będzie częściej myślał o danej marce. Jak budować "wykop" marki? Poprzez pokazanie problemu i sposobu jego rozwiązania przez produkt.
II Strategia komunikacji marki. Tworzenie marki zaczyna się od nadania jej znaczenia - takiego, które Konsument bez problemu zrozumie. Następnie markę trzeba "ubrać w słowa", nadać jej odpowiednią nazwę i "nauczyć mówić".
Copywriting jest marginalizowany w stosunku do grafiki, a tymczasem grafika tylko przyciąga, a tekst sprzedaje. Warto skorzystać z doświadczenia innych, ale w momencie gdy teksty piszemy sami koniecznie trzeba przestrzegać pewnych reguł:
1. Nie nadużywaj specjalistycznych pojęć
2. Złap dystans - świeże spojrzenie!
3. Znajdź jedną, charakterystyczną cechę Twojej marki i staraj się ugruntować jej pozycję w głowie konsumenta. Powtarzaj, odmieniaj przez przypadki, ale konsekwentnie się jej trzymaj
4. "Waż słowa" ;) - bardzo mały odsetek czyta od deski do deski
5. Pisz piramidą
6. Nie pisz o sobie - myśl w kategoriach klienta
7. Dopasuj argumenty (emocjonalne/racjonalne) do kategorii Twojego produktu
8. Testuj i bądź otwarty - nie zawsze to co napiszesz będzie odpowiednie dla konsumenta
III Identyfikacja wizualna. Dopieść swoją markę wizualnie. Począwszy od logo, które jest sercem komunikacji wizualnej, przez materiały reklamowe - w dzisiejszej kulturze obrazkowej Twoja marka musi dobrze wyglądać.
Magia uwodzenia wizytówką - wiele elementów jest stałych, ale sam wygląd wizytówki i stanowisko ("przekazuje esencję marki, a nie poprawia somopoczucie pracowników") pozwalają działać na struktury pamięciowe klienta. Paweł przekonuje, że warto z tego korzystać szczególnie, że wizytówka jest jednym z podstawowych punktów styczności z marką.
IV Relacja Klient - marka. (...) prosument potrafi wpłynąć na markę, zmienić kierunek w jakim idzie firma, spowodować kryzys...
"Kot w worku". W przypadku produktów podkreślamy te cechy, które konsument może sam zweryfikować. Można nawet podpowiadać owe sposoby weryfikacji. Z usługami jest inaczej. Klienci chcą mieć pewność, że kupują od eksperta. Reklamując usługi stawiamy na doświadczenie i staramy się redukować obawy konsumentów.
V Nowy marketing. Internet, blogi, media społecznościowe, gry online - to narzędzia i trendy, których nie sposób ignorować. (...)
Dobre praktyki w e-commerce - jak czerpać z realnego merchandisingu?
VI Case study. Tiry na tory - marka akcji społecznej
Ciekawostka - jeden TIR na drodze = 163 000 aut osobowych. Ustawiając auta osobowe koło siebie to korek z Zakopanego do Gdańska!
Jestem loserem - w "Zakamarkach marki" nie znalazłem nic do czego można by się przyczepić. Fajnie się czyta, książka napisana jest na luzie, a co najważniejsze jest pełna przykładów i anegdot z życia wziętych. Socjomania poleca :)) Najgorsze jest to, że teraz chce mi się przeczytać całą książkę... Już wiem dlaczego autor tak chętnie udostępnia fragmenty...