Strona głównaO nasNasze szkoleniaKontakt
10/4/2010 ... Bartłomiej Rak

Ojczyzno, cały świat płacze z Tobą

Właśnie w tej chwili powinno rozpoczynać się orędzie do narodu Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Póki co mogę się tylko domyślać jakie słowa w nim padną. W pociągach relacji Warszawa – Kraków nie ma niestety telewizji. Ten wpis będzie nieco odbiegał od tematyki bloga, ale wydarzenia dnia dzisiejszego są tak ważne, że trudno o nich nie wspomnieć.

10 kwietnia 2010 roku nie tylko przejdzie do historii, ale również będzie miał na nią diametralny wpływ. Dziś o 8.56 wszystkie gazety przestały być aktualne, a informacje z całego świata straciły jakiekolwiek znaczenie. W katastrofie lotniczej pod Smoleńskim zginęło blisko 100 Polaków. Bóg chciał, że były to osoby nie zwykłe: zaczynając od Prezydenta RP, posłów, senatorów, dowódców wojsk, działaczy różnych organizacji, a kończąc na załodze feralnego lotu. Ten wypadek zmienił naszą historię i pewnym jest, że nasze dzieci będą mogły się o nim dowiedzieć z podręczników. Wszystko trwało sekundy. Czy to możliwe żeby tak wiele stało się w tak krótkim czasie?

Pomijając wszelkie animozje polityczne – nigdy nie byłem zwolennikiem PiSu, to jednak jestem wielkim patriotą i śmierć tak ważnych osób w Państwie, wybranych przez innych współobywateli jest dla mnie wielką stratą. To strata całego narodu. Dziś nie raz uroniłem łzę nad losem tych ludzi. Moja Ojczyzna straciła to co jest w niej najważniejsze i najcenniejsze – kapitał ludzki. Taki kapitał, który ciężko odbudować, o ile nie jest to niemożliwe.

Feralny lot zmierzał na odbywające się w Katyniu obchody 70 rocznicy mordu Katyńskiego. Ileż w tym symboliki! Katyń – zbrodnia tak zakłamana przez naszych wschodnich sąsiadów i skrzętnie przez nich ukrywana przed światem staje się areną katastrofy. W dniu dzisiejszym cały świat dowiedział o Katyniu. O Katyniu w drodze do którego zginęli Wielcy Polacy. O Katyniu, w którym w walce o wolność Ojczyzny również zginęli Wielcy Polacy - 70 lat temu. W kontekście dzisiejszych wydarzeń i poprawy stosunków z Rosją Katyń nabiera zupełnie nowego znaczenia, ale czy trzeba było kolejnych ofiar?

Machina naszego Państwa zmuszona jest założyć zapasowe koło. Osobą pełniącą obowiązki Prezydenta RP został Marszałek Komorowski, dowództwo armii zostanie uzupełnione o zastępców generałów którzy zginęli. Premier RP Donald Tusk obiecał w swoim dzisiejszym wystapieniu, że jego podwałdni będą pracować 24 godziny / dobę, aby sytuacja w kraju nie uległa pogorszeniu. Nie okłamujmy się jednak – dzisiejsza katastrofa wpłynie na nasz kraj i będzie wpływać w przyszłości. Jak zachowa się kurs złotówki? Kto zostanie nowym Prezesem NBP i przewodniczącym RPP? Te pytania są szczególnie ważne dla polskich przedsiębiorców. Jak zachowa się Polska gospodarka w obliczu wydarzenia, które jest precedensem w skali całego świata?

W ciągu najbliższych dwóch tygodni muszą zostać rozpisane wybory prezydenckie – wybory naznaczone czarny kolorem smutku i żałoby. Startujący z ramienia PO Bronisław Komorowski (p.o. Prezydenta RP) w dzisiejszym wypadku stracił swoich dwóch największych kontrkandydatów: dotychczasowego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz kandydata SLD Jerzego Szmajdzińskiego. Przodujący do tej pory w sondażach Komorowski wydaje się być pewniakiem do wygrania tych wyborów. Oczywiście, jeżeli nie popełni błędów w tym trudnym dla nas wszystkich okresie.

Druga partia polskiego Sejmu straciła dziś wiele ważnych postaci. Czy Jarosław Kaczyński wytrzyma psychicznie dzisiejsze wydarzenia? Czy jego partia ma wystarczająco mocne fundamenty do działania bez jednego z braci? A może powinniśmy spodziewać się wyłamu grupy zrzeszonej wokół osoby Zbigniewa Ziobry?

Pytania po dzisiejszym dniu możemy mnożyć w nieskończoność. Odpowiedzi dostarczą nam najbliższe dni. Żałoba narodawa potrwa tydzień. Potem każdy z nas będzie musiał odnaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości. Będąc dziś pod Pałacem Prezydenckim widziałem wiele smutnych twarzy, widziałem obrazy znany z dni śmierci JP II oraz z czasów dzieciństwa gdy zginęła księżna Diana. Miesiąc kwiecień będzie momentem wspomnień dla całego naszego narodu.

Nie mam wątpliwości, że ze wszystkimi problemami uporamy się w odpowiednim czasie, a nasz kraj wcale nie ulegnie osłabieniu (przynajmniej nie w okresie długoterminowym). Wiele razy już powtarzano, że w takich momentach potrafimy być solidarni jak mało który naród. Oczywiście mówiąc to sami o sobie mówimy na wyrost, ale na pewno coś w tym jest. Dzisiejszy dzień zapadnie w mojej pamięci do końca życia. Tygiel myśli, marzeń i wspomnień jaki dziś gości w mojej głowie uświadomił mi jak ważna jest dla mnie Polska. Kraj za który walczyły dziesiątki wcześniejszych pokoleń i my też powinniśmy, oczywiście dostosowując tę "walkę" do realiów świata w którym żyjemy...

Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie.

Bartłomiej Rak – w branży interaktywnej reprezentuje jedno z pierwszych pokoleń, które dorastało z internetem, a jednocześnie pamięta jego początki w Polsce – generacja Y. Absolwent Informatyki Stosowanej UJ i student Marketingu Internetowego SGH. Pierwsze kroki stawiał w Zespole ds. Internetu ING Banku Śląskiego. Następnie przeszedł na drugą stronę marketingowej barykady i reprezentował agencję reklamową Supremum Group (Second Life) oraz tworzył agencję interaktywną Someday Interactive (w portfolio takie marki jak: ING Bank Śląski, Cisowianka czy YTONG/Silka). Specjalizuje się w zarządzaniu projektami internetowymi i Social Media - edukuje z zakresu działań w internecie. Wśród uczestników szkoleń Socjomanii pojawili się przedstawiciele takich brandów jak: PKP Energetyka S.A., Ringier Axel Springer Polska czy UM Gdynia. Zafascynowany internetem i prawie uzależniony od komunikacji za jego pośrednictwem...


Imię
E-Mail

1. 2012-02-21 - Kraków, Marketing internetowy dla organizacji pozarządowych

2. 2012-02-25 - Łódź, 48 godzin z social media marketingiem

3. 2012-02-28 - Kraków, Marketing internetowy w małej i średniej firmie

4. 2012-03-03 - Katowice, 48 godzin z social media marketingiem

5. 2012-03-24 - Wrocław, 48 godzin z social media marketingiem

zobacz więcej >>