Strona głównaO nasNasze szkoleniaKontakt
1/11/2010 ... Monika Czaplicka

Gienia zamiecie klientów GoldenLine?

"Wyśmiewania się z upośledzenia społecznego", "obrzydliwa, pogardliwa i prostacka kampania", "żałosne", "skandaliczna", "seksizm, ageism + mnóstwo pogardy" czy "dość srogie skurwysyństwo" to tylko niektóre z wypowiedzi jakie pokazały się na stronie na Facebooku Genowefa Zamieć. A jest ich dużo więcej.

Poza stroną Genowefa Zamieć istnieją jeszcze dwie podobne: Henryk Czyścikiewicz i Marian Hebbell. Jak piszą na swojej stronie (Przeproście Genowefę i chłopaków) przeciwnicy reklamy:

Twórcy serwisu reklamują swoje usługi rekrutacyjne, poniżając i ośmieszając osoby starsze, bez kwalifikacji zawodowych, pracujące fizycznie. W kampanii występują treści obraźliwe i noszące znamiona dyskryminacji (seksizm, ageizm, klasizm).

59. letnia Genowefa zajmuje się sprzątaniem Urzędu Pocztowego w Warszawie. Nie ma profilu na GoldenLine, bo nie jest profesjonalistką chociaż marzy o zostaniu marketing managerem. Henryk, konserwator powierzchni płaskich z Sochaczewa, chce zostać managerem IT, ale na "całe szczęście Henryk nie ma konta na GoldenLine.pl". Marianowi, stolarzowi z Tczewa, marzy się stanowisko dyrektora finansowego. Ich CV nie znajdzie się wśród tych, które dostniesz rekrutując na GL managerów i dyrektorów - bo oni się nie nadają (zdaniem twórców kampanii) - znajdziesz je natomiast na landing page GL.

Sam pomysł miał pokazać rekruterom, że chodzi o jakość aplikacji, które otrzymją, a nie ilość. Od 18 do 31 października Gienia i jej chłopaki mieli przekonać, że GL dostarcza najlepsze aplikacje, bo nie znajdziemy wśród nich tych nieodpowiednich. Jak mówi Monika Samojlik, Marketing Manager serwisu GoldenLine.pl:

Analizując bolączki branży HR stwierdziliśmy, że jednym z głównych problemów z jakimi styka się pracodawca jest otrzymywanie dużej ilości aplikacji od osób, które nie posiadają wystarczających kwalifikacji do pracy na danym stanowisku. GoldenLine.pl jest rozwiązaniem tego problemu. Jako serwis skupiający społeczność biznesową dysponujemy efektywnymi jakościowo i kosztowo narzędziami, które pozwalają zaoszczędzić cenny czas.

Komentarze na profilu Genowefy są dość ostreKomentarze na profilu Genowefy są dość ostre

Podniosły się oczywiście również głosy chwalące kampanię. Argumentem na sukces kampanii jest szum powstały wokół akcji, który, niezaprzeczalnie, rozpromował GoldenLine wśród osób, które nigdy o portalu nie słyszały - pytanie tylko czy potencjalnie są ich targetem (czyli profesjonalistami) oraz czy liczba tworzących profile użytkowników w stosunku do kasujących (a tacy też są) będzie pozytywna. Jak wiadomo - sam szum nie jest gwarancją sukcesu. I chyba najważniejsze pytanie: czy rekruterzy uwierzą, na bazie tej reklamy, że otrzymają najlepsze CV.

Jak dobrze podsumował to ktoś w komentarzach: Budowanie kampanii na haśle "tysiące osób NA SZCZĘŚCIE nie ma u nas konta" trąci niestety bardzo śmierdzącą elytką.

Kampania dotrze do tych korporacji, które stawiają na ekskluzywność nie dbając o kwestie socjalne. Wśród osób, które na pewno nie skorzystają po takiej reklamie z usług GL będą firmy, które polityke diversity traktują bardzo poważnie. One nie mogę sobie pozwolić na taką dyskryminację.

Poniżej treść listu, wysyłanego do GoldenLine na adresy media@goldenline.pl i info@goldenline.pl od oburzonych reklamą:

Szanowni Państwo,
Oburza nas treść reklamy "Kim jest Genowefa Zamieć", emitowanej na stronach serwisu GoldenLine.pl oraz portalu facebook.com.
Reklama „Kim jest Genowefa Zamieć” to wyjątkowo prostacki przykład seksizmu, ageizmu i klasizmu. Zawarcie tak wielu dyskryminujących treści w jednym przekazie jest dla nas naprawdę zadziwiające.
Z Państwa reklamy wynika, że kobiety 50+, mężczyźni 50+ i osoby ekscentryczne to odpady na rynku pracy, i że praca fizyczna jest czynnością niegodną profesjonalisty. Wynika z niej również, że takie przekonanie panuje wśród rekruterów i rekruterek, bo do nich reklama jest adresowana. Zamieszczenie tej reklamy świadczy o braku profesjonalizmu oraz jakiegokolwiek wyczucia.
Zapraszamy do zapoznania się z opiniami zbulwersowanych użytkowników GoldenLine.pl i portalu facebook.com. Licznie pojawiające się głosy wyrażają rozczarowanie, niedowierzanie i oburzenie.
Natychmiastowe wycofanie reklamy wydaje nam się jedynym rozsądnym zakończeniem tej kompromitującej GoldenLine.pl sprawy, nawet jeśli miałoby ono nastąpić na kilka dni przed oficjalnym zakończeniem kampanii. Poza wycofaniem liczymy również na oficjalne ustosunkowanie się do publikacji reklamy na stronach Państwa serwisu. Uważamy, że Genowefie Zamieć, Marianowi Hebblowi i Henrkowi Czyścikiewiczowi, a wraz z nimi wszystkim osobom, które zostały obrażone w tej kampanii, należą się przeprosiny.

UPDATE:
Goldenline przeprosiło za Gienię (która stała się Henryką?). Niektórzy internauci mają jednak poczcucie, że GL nie zrozumiało problemu.

Monika Czaplicka - kształci się na socjolożkę, ale swoje serce oddała social media. Pomimo młodego wieku (a może to zaleta?) ma na koncie prawie 4 letnie doświadczenie w marketingu internetowym; jej ulubione słowa to buzz, szeptany, wiral i womm.


Imię
E-Mail
Wyrażam zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) przez Bartłomiej Rak Kolorowa 7 43-360 Bystra NIP: 9372437488.
Wyrażam zgodę na przekazywanie mi informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej przez Bartłomiej Rak Kolorowa 7 43-360 Bystra NIP: 9372437488.

1. 2012-05-22 - Kraków, Marketing internetowy w małej i średniej firmie

2. 2012-05-26 - Kraków, 48 godzin z social media marketingiem

3. 2012-05-29 - Kraków, Facebook bez tajemnic

4. 2012-06-02 - Lublin, 48 godzin z social media marketingiem

5. 2012-06-04 - Warszawa, Marketing internetowy dla organizacji pozarządowych

zobacz więcej >>