EduCamp Kraków – czyli jak nowe media mogą pomóc w edukacji
Krakowski EduCamp odbył się 28.09.2011 na ul. św. Tomasza w klubie Lizard King. Zaraz po godzinie 18 rozpoczęły się prezentacje zaproszonych gości. Oprócz interesujących wystąpień, można było zobaczyć ciekawe stanowiska sponsorów, a nawet zagrać w przygotowaną podczas konferencji (ok. 4h) grę komputerową. Plan całej imprezy oraz więcej informacji można znaleźć na stronie przedsięwzięcia.
Prezentacje, których można było wysłuchać podczas EduCamp pokazały, jak wiele do edukacji mogą wnieść nowe media. Wiele osób, podczas swoich wystąpień podkreślało, że dominującą tendencją w polskich szkołach, jest odwrócenie się od mediów w ogóle. Regulaminy szkolne zakazują uczniom korzystania z komórek, smartphone'ów, tabletów, laptopów itp. narzędzi, z których uczniowie i tak korzystają na co dzień. Ogólnie przyjęty model prowadzenia lekcji jest taki, jaki wszyscy pamiętamy z własnej szkoły: tablica, nauczyciel, ławki i uczniowie. Podczas jednego z wystąpień pojawił się ciekawy cytat pewnego ucznia, który mówił, że wchodząc do szkoły czuje się podobnie jak podczas lotu samolotem: musi wyłączyć wszystkie swoje urządzenia mobilne i ufać, że pilot wie co robi. Dopiero kiedy wyląduje, znów może być on-line.
Skoro nowe media tak mocno zakorzeniły się nie tylko w naszej świadomości, ale również w życiu codziennym, może faktycznie najwyższy czas, aby w końcu zacząć z nich korzystać również w szkołach? Podczas krakowskiego EduCamp'a mogliśmy posłuchać o innowacyjnym podejściu do edukacji z wykorzystaniem dobrodziejstw techniki. Dużo miejsca poświęcono nagrywaniu (filmowaniu) lekcji i wykładów, a następnie udostępniania ich uczniom (za pośrednictwem internetu). Na świecie powstają całe akademie, które działają właśnie w ten sposób (warto wspomnieć o Khan Academy, czy TED). Podejście takie pozwala na to, żeby uczniowie w domu (albo w parku, czy gdziekolwiek im się podoba) zapoznali się z nagranym materiałem (mogą obejrzeć go wiele razy, zatrzymać, cofnąć) a w szkole, spotykając się z nauczycielem mogli zająć się dyskusją, ćwiczeniami, rozwiązywaniem zadań – czyli tym, co obecnie najczęściej zadawane jest im na zadanie domowe. Dzięki zapoznaniu się z materiałem teoretycznym w domu, lekcje mogą przybrać warsztatowy charakter. Nagrywanie lekcji to także świetne ułatwienie dla uczniów, którzy nie mogli przyjść na zajęcia, na przykład z powodu choroby.
Podczas krakowskiego EduCamp'a wśród prelegentów pojawiły się również osoby mocno związane z internetem, byli to m.in. Marcin Jaśkiewicz z Webshake.tv oraz Karol Paciorek i Włodek Markowicz z LekkoStronniczy.tv, którzy przekonywali, że w internecie może powstać na prawdę ciekawy, lubiany i chętnie oglądany content. Z poradami pana Wiktora Niedzickiego, (którego pewnie pamiętacie z jego programów) o tym jak zdobycze technologiczne można wykorzystać do popularyzowania nauki – nauczycielom nie pozostaje nic innego jak w końcu zaprzyjaźnić się z nowymi mediami :) Warto również wspomnieć słowa jednego z uczestników, który słusznie zauważył, że w niedługiej przyszłości najlepszy content (także edukacyjny) dzięki nowym technologiem i możliwościom, które stwarzają, będzie znajdował się nigdzie indziej, a właśnie w internecie. Najwyższy czas zacząć w tym uczestniczyć i czerpać korzyści!
Wszystkie zmiany technologiczne, oswajanie się z nowymi technologiami, jakakolwiek jakościowa zmiana w edukacji nie będzie mogła mieć miejsca bez przemiany wśród nauczycieli oraz rodziców – tutaj potrzebna jest ich współpraca i wzajemne zrozumienie. Na szczęście Lizard King wypełnił się wczoraj niemal po brzegi, a znaczną część publiczności stanowili nauczyciele, którzy mam nadzieję, mocno się zainspirowali. Sam chętnie wróciłbym się do szkoły, która z nowymi mediami jest za pan brat!
Zapraszam do obejrzenia galerii z wczorajszego spotkania oraz na stronę educamp.pl – gdzie niedługo będzie można zapoznać się z wszystkimi prezentacjami.
Autorem powyższego gościnnego wpisu jest Michał Frączek - debiutant w pisaniu artykułów, absolwent socjologii na UJ. Od stycznia 2011 prowadzi własną firmę świadczącą usługi w zakresie szeroko pojętego marketingu internetowego, web PR oraz badań marketingowych, wcześniej aktywnie działał jako freelancer.