Czy na Facebooku odbywa się walka płci?
Od pewnego czasu mam wrażenie, że Facebook stał się idealnym miejscem do damsko - męskich przepychanek... Zwróciłem na to uwagę podczas bardzo popularnej w Social Mediach akcji "Lubię na..." o której pisałem na łamach Socjomanii.
W odpowiedzi na wyżej wymienioną akcję, która skierowana była głównie do kobiet (chociaż nie jeden mężczyzna nie wiedząc o co chodzi również wziął w niej udział) powstało kilka analogicznych zwrotów, na przykład: "Mój ma..." używanych tylko przez mężczyzn. W celu komunikacji utworzono grupę w serwisie Facebook, która już po kilku minutach minutach buzowała od ilości nowych komentarzy i pomysłów! Swego czasu dostałem taką oto wiadomość (tyle dni po terminie akcji pozwalam sobie ją ujawnić):
Większość z Was pewnie widziała dziwaczne posty dziewczyn o treści "lubie na stole" "lubie w korytarzu" "lubie pod biórkiem" i tak dalej. O co chodzi? Ano chodzi o to, aby udowodnić nam, że z nas męskie świnie i myślimy tylko o jednym i propagować walkę z rakiem piersi. Prawda jest taka że dziewczyny piszą gdzie zazwyczaj ZOSTAWIAJĄ TOREBKĘ. Wpadliśmy z kumplami na pomysł żeby się odwdzięczyć - dlatego proszę jutro albo pojutrze (11/12 października) napisać coś o, uwaga, BUTELCE WÓDKI na tą samą manierę - przykłady:
-"lubię jak jest czysta"
-"nigdy nie robię jej sam"
-"lubię ją opierdalać jak mam wolny czas"
-"nie lubię tego że zniszczyła mi dzieciństwo"
-"gdy zaczyna do mnie mówić to stwierdzam że coś jest nie tak"
-"lubię ją widzieć góra raz na tydzień bo innaczej łeb mnie napierdala"
-"lubię jak jest w kuchni"
-"lubię ją na stole"
-"nie lubie zabierać jej gdzieś bo mam potem kłopoty"
-"nie lubię pustych"
-"lubię ale tylko rude"
-"lubię jak jest ekstrawagancka i zimna"
-"nie lubie w bramie bo ludzie patrzą"
-"lubię ją po samą szyję"
-"lubię jak mnie poniewiera jak szmatę"
-"Nie lubie jej bo potem mi Matka mówi, że smierdzę na kilometr"
-"lubię sobie strzelić browarka między jedną a drugą"
tak więc, Panowie, wojna. Proszę wykrzesać jak najbardziej szowinistyczne teksty o... flaszce. Zasady są dwie - żadna z kobiet nie może się domyśleć ze mówimy o wodzie ognistej a nie o płci pięknej, oraz całość ma być przed kobietami utrzymana w ścisłej tajemnicy. Cheers! roześlijcie tą wiadomość do zaufanych kumpli którzy nie wypaplają.
Jak widać kreatywności facetom nie brakuje!
Dokładnie tydzień temu odbył się "Dzień macania cycków!" - do spotkania tego założonego w serwisie Facebook dołączyło ponad 47 tysięcy użytkowników! Idea? Raczej jasna. "Noo."
Dzień macania cycków!
Na odpowiedź kobiet (chociaż wydarzenie "Dzień macania cycków!" zostało założone przez kobietę...) nie trzeba było długo czekać - dnia 8 grudnia 2010 odbędzie się "Dzień klepania facetów po tyłkach!". Służymy pomocą drogie Panie. Na ten moment chętnych do wzięcia udziału w wydarzeniu jest ponad 16 tysięcy osób.
Dzień klepania facetów po tyłkach!
To co - kto mnie klepnie w tyłek? ;)