Czeski Sen czeski film
Wstyd się przyznać, ale wcześniej nie udało mi się oglądnąć filmu "Czeski Sen", ani też zapoznać się z przedsięwzięciem jakie on dokumentuje. Na szczęście już udało mi się nadrobić wszystkie braki.
Film zaczyna się sceną podczas której reżyserzy i pomysłodawcy całego przedsięwzięcia - Vít Klusák i Filip Remunda, studenci praskiej filmówki - tłumaczą o czym materiał będzie mówił. Interpretację pozostawiają nam - widzom.
Dwójka studentów zaplanowała, że w ramach pracy dyplomowej "otworzy" (dlaczego w cudzysłowiu wyjaśni się później ;) ) kolejny hipermarket w Pradze, w dzielnicy Letňany. Sami pomysłodawcy wcielają się w rolę menadżerów sklepu. Aby upodobnić się do kadry zarządzającej odwiedzają m.in. salon fryzjerski, stylistę oraz sklep sieci Hugo Boss.
Na datę otwarcia wybrany zostaje 31 maja 2003. Przed tym dniem zorganizowana została profesjonalna kampania reklamowa w prasie, radiu i telewizji, rozprowadzono ogromną liczbę ulotek reklamowych, rozklejono plakaty i ustawiono przydrożne billboardy. Hasła głoszone w tych materiałach przewrotnie nawoływały: "Nie przychodź!" (do Czeskiego Snu), "Nie kupuj!", "Nie jedź tam" itd..
Lokalizacja hipermarketu została wybrana w dość specyficzny sposób - "budynek" stanął pośrodku dużej łąki, w odległości kilkuset metrów od najbliższej drogi i wyznaczonego parkingu. Osobom, które o poranku, w dniu otwarcia, dotarły na miejsce ukazał się ponad 100m widok fasady sklepu.
Czeski Sen widok marketu
W rzeczywistości widziana z oddali ściana była tylko rozwieszoną na rusztowaniach atrapą hipermarketu firmy Český Sen. Pierwsi klienci dotarli na miejsce już o godzinie 7 rano. W oczekiwaniu na otwarcie bram przybyłe osoby tłumaczyły dlaczego pojawiły się na otwarciu tak wcześniej. O godzinie 10 nastąpiło uroczyste przecięcie wstęgi i niedoszli klienci ruszyli przez łąkę w stronę hipermarketu. Gdy wyszło na jaw, że hipermarket tak na prawdę nie istnieje zostały pokazane różne reakcje osób na zaistniałą sytuację. Tylko część osób zrozumiała antykonsumpcjonistyczne przesłanie przedsięwzięcia, pozostali ze wstydem bagatelizowali własną naiwność i chciwość lub też domagali się ukarania pomysłodawców. Film kończą wycinki z wiadomości telewizyjnych oraz gazet mówiącymi o zaistniałej sytuacji.
W momencie oglądania aż ciężko uwierzyć, że wszystko działo się naprawdę, a materiał który mamy przed oczyma ma charakter dokumentalny.
Czeski Sen fasada marketu
Film otrzymał nagrody na wielu festiwalach m.in. w Krakowie, Jihlavie, Ljubljanie i Århus.
Czeski sen plakat
Trzeba być naprawdę pozytywnie zakręconym, aby zdecydować się zorganizować takie przedsięwzięcie. Całość idealnie obnaża konsumpcjonizm pewnej części społeczeństwa - nie tylko czeskiego - identycznych zachowań można dalej doszukać się w naszych rodakach. Gratulacje dla pomysłodawców :)
Film w dziewięciu 10cio minutowych częściach można znaleźć na Youtube - poniżej pierwsza część - jeśli przejdziecie na Youtube to kolejne pojawią się w sekcji "Podobne filmy video":
Zdjęcia pochodzą z Wikipedii.